wtorek, 7 lutego 2012

Ukryta piękna przestrzeń

Z dwóch niewielkich pokoików decydujemy się zrobić jeden, podłużny i jasny, balkonowy raj dziewczęcy na 20 m2.
Zabawne są te wystające odpowietrzniki od kaloryferów, już widzę, jak pełnią rolę kołków do parkowania koników i uchwytów pod liny pirackie.

Między (byłymi) pokojami piękne miejsce na duży blat roboczy dla kilku osób, fajnie doświetlony i dostępny z 3 stron. Taki do rysowania, pisania, lepienia i ustawiania figurek. To na razie jedyny mój pomysł na to, jak ujarzmić energię dwóch kobietek w działaniu.

W rogu miejsce na łóżko piętrowe, na nieistniejącej jeszcze ściance. Jeszcze trzeba znaleźć miejsce na:
- krowę na biegunach
- kontener klocków duplo
- kontener klocków lego
- kontener playmobili
- biblioteczkę

Może białe meble. Może niebieskie ściany. Kwiatki i kropki.

sobota, 4 lutego 2012

Tajemnicza ściana z cegły

Debata była długa i ciekawa. Ucięta wizytą Panów Ze Spółdzielni, którzy wyjaśnili nam, do czego służy ta niemiłosiernie krzywa i bezsensowna ścianka. To jest komin. A tu ma stać pralka i wysokie zaplecze ds. czyszczenia siadujące ze strefą podwyższonego relaksu deszczowego po lewej oraz strefą skupienia po prawej.
Kluczowe jest teraz precyzyjne wymierzenie odległości między elementami tak, by prysznic był pro-sto-kąt-ny.
Moja jak na razie jedyna fanaberia czyli prysznic we wnęce bez brodzika. Przeczuwam kłopoty. Wszystko musi być pod Niego - płytki bez poślizgu, światło jasne, drzwi specjalne.
Jakie kolory?

czwartek, 2 lutego 2012

Zachody słońca

Wciąż trudno wyobrazić mi sobie, że to miejsce służyć będzie jako punkt obserwacyjno-refleksyjny.
Jest -18 stopni mrozu i Wyprawa Po Okna na drugą stronę Wisły zmroziła nam krew w żyłach. Wyludnione centrum budownictwa na Klimeckiego, pokryte równą i nienaruszoną warstwą świeżego śniegu wolnego od psich kup po prostu zmusiło nas do tego, żeby biegać, tarzać się oraz toczyć kulki. Zamarznięta rzeka.