Strasznie drogie są te podłogi.
W dodatku większość wygląda jak panele. Panele już mamy, dziękujemy. Świetnie się spisały.
A te, które wyglądają jak drewno, to już są z kosmosu.
A są też i takie, które wyglądają, jak wtedy, gdy człowiek spożył barbaresco i podłoga przed oczami mu faluje.
Jesion. Dąb. Nuuuda.
W salonie volvo wszyscy oglądają nadwozia a my na czworakach oglądamy podłogę przemysłową.
Podłoga przemysłowa! To jest to!! Więc jedziemy do centrum takiego jednego, gdzie nam wszystko mówią i pokazują a dziewczynki dostają cukierki i biegają po schodach z jedną panią. I nikt nie mówi "hoho, ale proszę pani, jak pani chce mieć taką jakość .... nooo..... to cena jest musi być adekwatna (zawieszenie głosu)".
Merbau przemysłowy olejowany. Trudno. Będzie krew, pot i łzy. Nic do niczego nie będzie pasować. Ale za to w łazience będzie można ciepłą stopę mieć. Bez dywaników! Żadnych kompromisów!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz